Opatówek 62-860, ul. Kościelna 1; mail: muzeum@opatowek.pl



Projekt i wykonanie: Jacek Antczak
 
Historia
Fabryka sukna 1901 r.

Opatówek w okresie industralizacji Ziem Polskich i powstania kaliskiego okręgu przemysłowego w XIX wieku. Kongres Wiedeński po licznych perturbacjach natury politycznej, z przerwaniem sesji na "napoleońskie 100 dni" powołał w 1815 r. potężnie okrojonych obszarów Polski  1/6 dawnych ziem Polski - Królestwo. Posiadało ono cara Wszechrosji za króla, Rząd, Sejm, 28 -mio tysięczną armię, 2,8 miliona obywateli ale i wyniszczone licznymi kampaniami wojennymi, przemarszami wojsk, tereny, pusty skarb, zdezorganizowaną gospodarkę. Powołani do Rządu byli wychowankowie korpusu kadetów epoki stanisławowskiej - wczorajsi generałowie i dostojnicy Napoleona I, tacy jak: Namiestnik w Rządzie Stanu Królestwa Polskiego, Józef Zajączek - generał, pan na Opatówku, jakobin, wreszcie książę - z łaski cara Aleksandra I., Książe Ksawery Drucki - Lubecki - minister skarbu, hr. Henryk Łubieński - prezes Banku Polskiego,
Józef Lubowidzki II prezes Banku Polskiego, hr. Tadeusz Mostowski minister Spraw Wewnętrznych i Policji, hr. Maurycy Hauke Główny Kwatermistrz i minister Wojny, Antoni Lelowski założyciel "Izys Polska" -komisarz fabryk, oraz reformator i uczony doby oświecenia Stanisław Staszic. Wszyscy oni mieli niezaściankowe spojrzenie na organizm państwowy. Pomimo różnicy temperamentów i polaryzacji politycznych jako członkowie Rady Stanu odpowiedzialni za losy Narodu dążyli zdecydowanie - zgodnie z tendencjami ówczesnej Europy, by również w Polsce stworzyć i rozwinąć przemysł, który w krótkim czasie podźwignąłby i wzbogacił Kraj. Decyzje poparło szereg rozporządzeń. Namiestnika, m.in. z 21 listopada 1823 r. "O usunięciu przeszkód w osadzaniu fabrykantów zagranicznych po miastach oraz regulacji samych, że miast". Wyodrębniono z sum budżetowych "fundusz ogólny fabryczny", który dla całego Królestwa wyniósł w l. 1823 - 1830 po 850 000 złp. rocznie. W 1813 r. powstał "fundusz żelazny budowlany" przeznaczony dla interesującego nas woj. kaliskiego i mazowieckiego, (150 000 złp. w latach 1823 - 1826 zużyło na rozwój przemysłu woj. kaliskie, a 174 000 złp. woj. mazowieckie). Wcześniej tj. 1817 r. sam Kalisz na mocy postanowienia Namiestnika 23 sierpnia otrzymał 50 000 złp. W rok później powołany został specjalny fundusz dla Kalisza na okres 23 lat, z którego każdego roku przypadło dla miasta 90 000 złp. Dzięki Staszicowi dyrektorowi Wydziału Przemysłu i Kunsztów, cesarz Aleksander przyznał kwotę 300 000 złp., pożyczki na wełnę. Kredyt ten otwarto z funduszu w roku 1826. Woj. kaliskie w latach 1823 - 1830 otrzymało: z funduszu fabrycznego 1 208 000 złp. z funduszu żelaznego budowlanego 150 000 złp. z funduszu na wełnę 100 000 złp. oraz ze specjalnego funduszu dla Kalisza 976 500 złp. w sumie 2 434 500 złp. Był to niebagatelny czynnik w formowaniu kaliskiego okręgu przemysłowego. Przez tego rodzaju protekcjonizm Królestwo Polskie zaczęło funkcjonować w grupie państw, w których kapitał narodowy odegrał rolę szczególnie doniosłą przyspieszając proces industralizacji, warunkujący przejście do pierwszej fazy rewolucji przemysłowej. Utworzenie w 1828 r. Banku Polskiego operującego kapitałem skarbowym posiadającym osobowość prawną i szeroki zakres samodzielności statutowej, koronowano te poczynania.
Ponieważ na tych terenach nie mieliśmy rzemieślników to sprowadzenie cudzoziemskich rękodzielników, głównie ze Śląska, Turyngii, Saksonii i Czech, dawało wykwalifikowana siłę roboczą. Podkreślić tu trzeba, iż mit o tworzeniu przemysłu przez "bogatych cudzoziemców" ginie w toku i ocenie skrupulatnych badań historycznych. Decydującym bowiem czynnikiem rozwoju przemysłu w Królestwie był: a) kapitał państwowy, b) handlowy, c) ziemski, a bez znaczenia nikłe tzw. "środki własne" przywożone przez osobników. Do kapitałów zagranicznych zaliczamy jedynie takie - których ośrodek dyspozycyjny znajdował się poza granicami Królestwa, a zyski odprowadzane były w całości lub częściowo do zagranicznego właściciela dysponenta.
selfaktor pracuj�cy na sali fabycznej A. G. Fiedlera w Opatówku

O ile w powstałym łódzkim okręgu przemysłowym rozwinięto tylko włókiennictwo, to w kaliskiem oprócz znakomicie reprezentowanego przemysłu sukienniczego przez braci Reppan, Pohl et Co w Kaliszu. Harrera w Sieradzu,
B. Krusche w Pabianicach i A. G. Fiedlera w OPATÓWKU, powstały struktury bardziej różnorodne.
W samym tylko Kaliszu w latach 1819 - 1830 istniało 5 zakładów garbarskich, 2 chemiczne, produkujące mydła, farby, świece, 3 zakłady farbiarskie i wykończalnicze, 1 metalowy, 3 manufaktury wyrobu fortepianów, 4 spożywcze (browary, wytwórnie miodu, ciast i olejarnie). Białoskórnicze i koronkarskie, oraz drobne w typie manufaktury rozproszonej, pończosznicze i zabawkarskie. Przetrwały one pomimo stagnacji po powstaniu listopadowym i zniszczeniach dokonanych w czasie I wojny światowej - do II Rzeczpospolitej rozwijając się do 27 dużych obiektów przemysłowych. Niektóre z nich zachowały ciągłość historycznego rozwoju jak: zakłady włókiennicze, koronkarskie, garbarskie, chemiczne czy budowy fortepianów do chwili obecnej.
Duże zasługi w tej mierze w chwili tworzenia przemysłu położył prezes woj. kaliskiego w Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych Królestwa dyrektor Wydziału Przemysłu i Kunsztów Józef Radoszewski. On to m.in. spowodował osiedlenie się braci A.G. Fiedlerów w mieście rządowym w Opatówku - dynamizując rozwój tegoż miasta.
OPATÓWEK był starym grodem arcybiskupów gnieźnieńskich. Prawa miejskie otrzymał w okresie administracji arcybiskupa Bogorii Skotnickiego (ok. 1360r.) przez dalsze wieki egzystując jako miasto rolnicze w orbicie Kalisza.
Opatówek w roku 1789 posiadał 62 domy i 819 mieszkańców. W roku 1822 - epoce przemian industrialnych i - woj. mazowieckie i kaliskie liczyły łącznie 146 miast i miasteczek, w których mieszkało 334 761 osób. W woj mazowieckim na jedno miasto przypadało przeciętnie 51 wsi. W kaliskiem 42 przy średniej dla Królestwa 51. Daje to w owym czasie pewne określenie funkcji miasta jako ośrodka rynku lokalnego uwypuklając rolę wsi - potencjalnego źródła siły roboczej. hala fabryczna A. G. Fiedlerów z Opatówka
Opatówek od XVIIIw został przyjęty na rzecz skarbu pruskiego. Zwycięski Napoleon w okresie Księstwa Warszawskiego darował miasto jednemu ze swoich wiernych wasali - generałowi Józefowi Zajączkowi, z 77 domami i 407 mieszkańcami. Generał zapisał je swojej bratanicy zamężnej właśnie z Józefem Radoszewskim (1826 r.). Prezes Radoszewski przebudował XVIII wieczny pałac na rezydencję, otaczając ją romantycznym parkiem - wcześniej jednak trzeźwo patronował podpisaniu kontraktu mówiącego w swej treści o założeniu "fabryki sukiennej" pod firmą "Adolfa Bogusława Fiedlera" ojca. Bracia Adolf Gotlieb i Edward Fiedlerowie przybyli z Saksonii do Opatówka w 1824 r. z miejscowości Sohland. Byli tam współwłaścicielami Domu Handlowego. Po podpisaniu kontraktu otrzymali od Rządu Polskiego pierwszą pożyczkę w wysokości 180 000 złp. W latach 1824 - 1826 wybudowali kompleks "gmachów fabrycznych", uruchamiając: przędzalnię o 10 - ciu asortymentach maszyn. Postrzygalnię o 100 maszynach nożycowych i 2 maszynach cylindrowych transwersalnych. Folusz niderlandzki, pralnię sukna, tkalnię farbiarnię. Zatrudnili w 1826r 477 robotników. Tkalnia, w początkowej fazie, posiadała 40 warsztatów ręcznych i 5 eksperymentalnie wprowadzonych krosien mechanicznych. Doszła do 100 wyrabiających sukna cienkie i średnie.
Wszystkie działy były zmechanizowane, poprzez zainstalowanie sprowadzonej Cocerxilla z Searing (Belgia) maszyny parowej o mocy 40 KM. Była to, jak wynika ze sprawozdań rządowań największa i pierwsza w Kraju fabryka sukna.
Fiedlerowie od momentu uruchomienia produkcji, poziom wyrobów mieli znakomity. Profesor Politechnicznej Szkoły Przygotowawczej Antoni Hann oceniając osiągnięcia przemysłu wełnianego województwach: kaliskim i mazowieckim mówił: "... dostarczają ale i sprowadzają kilka milionów kapitału zarobkowego z Chin i Rosji. Już nawet liczymy fabryki tak w Warszawie jak i też w Kaliszu, Sieradzu, Wieluniu, Tomaszowie, Przedborzu i Zgierzu, które w pewnych gatunkach sukien współubiegać się o pierwszeństwo mogą z niderlandzkimi, francuskimi, angielskimi, a szczególniej też FABRYKA p.p. Fiedler w Opatówku, wszędzie nadto wzór znajomości fabrykacji i wewnętrznego porządku posłużyć by mogła".

Minister wojny hr. Maurycy Hauke znany ze skrupulatności i wysokich wymagań wszystkiego co tyczyło rozbudowy przemysłu obronnego i armii, nie miał nigdy zastrzeżeń co do jakości sukna na mundury 28- mio tysięcznego wojska, dostarczonego przez braci Fiedler. Na wystawach Przemysłu Krajowego w latach 1828 -1857 - tkactwo, folowanie, postrzyganie, budziło uznanie znawców. Już na pierwszej wystawie w roku 1828 firma Fiedlera otrzymuje "Wielki złoty medal".
Feliks Miastowski w sprawozdaniu z wystawy z roku 1845, porównywał firmę "tylko z Repphanem i Zachertem, jeżeli chodzi o wyroby balizarynów, tylko z Repphanem jako najlepszego wytwórcę sukna cienkiego".
Fiedlerowie posiadający kontakty z Domami Handlowymi J.K. Wohrmana w Rydze, Brandta w Petersburgu i Burchardta w Moskwie - eksportowali swoje sukna do Rosji, Mongolii, Chin. Ponadto produkcja sukna na tak wielką skalę, zaktywizowała okoliczne wsie, folwarki i dwory do rodzimej hodowli owiec.
Pomimo niekorzystnie spreparowanej przez cara polityki cennej na wyroby wełniane, po powstaniu listopadowym, Fiedlerowie wytrzymali okres stagnacji, by w latach 50 - tych po zniesieniu bariery celnej, nadal wysyłać na wschód swoje wyroby. Dopiero powstanie styczniowe 1863r., w którym miasto aktywnie uczestniczyło mając nawet swego przedstawiciela w Rządzie Narodowym, był nim znany polityk i historyk AGATON GILLER, położył kres rozwojowi przemysłowemu. Carat ukarał Opatówek dotkliwie za ten patriotyczny czyn, pozbawiając go praw miejskich w 1870r. Jeszcze jednak w roku 1871 "Kaliszanin" doniósł, iż "z małych zakupów poczynionych na jarmarku wełnianym w Warszawie przez dwie najznakomitsze w kraju fabryki tj. Nitzschego w Opatówku (w II połowie XIX wieku, fabryka droga sukcesji przeszła w ręce Ferdynanda Nitzschego) i p. Repphana w Kaliszu, widzieć można, iż obie fabryki wyrabiają sukna i korty głównie z wełny produkowanej w okolicach Kalisza. Szkoda tylko, że fabryki te z małym wyjątkiem nie kupują wełny z pierwszej ręki".

Z zachowanych sprawozdań z roku 1888 czytamy: w manufakturze zatrudniono 550 robotników, posiadała ona 3 maszyny parowe o sile 50 KM każda, 2 koła wodne o 8 KM i 100 ręcznych krosien sukiennych, 40 mechanicznych,
10 maszyn przędzalniczych ( 1440 wrzecion). Roczna produkcja wyniosła 3 500 arszynów sukna, wartości 440 000 rb.- w porównaniu z poprzednim okresem świetności firmy była to już pewna stagnacja, która pogłębiała się w latach 90-tych ub. stulecia.
Jednak XIX wieczna piękna tradycja przemysłowa Opatówka jak i unikalna w swym projekcie budowa manufaktury, o doskonale zachowanych wnętrzach hal fabrycznych, drewnianej konstrukcji - tworzą zabytek techniki w skali europejskiej, który winien zachować swój pierwotny kształt i nie ulec zniszczeniu. Stąd po
36 - letnim przypadkowym i dewastacyjnym wykorzystywaniu obiektu przez różne instytucje, na wniosek Dyrektora Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Kaliszu przy jednoznacznym od lat stanowisku Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ratowania ostatniego reliktu budownictwa fabrycznego z pierwszego okresu industrializacji Ziem Polskich, decyzją Naczelnika Gminy dnia 01.01.1981r. powstało w tej historycznej strukturze MUZEUM.